Parafrazując słowa piosenki Kabaretu Starszych Panów udaliśmy się w piątek do Boguszyna na rybkę. Mieliśmy bardzo ambitne plany, aby samemu złowić rybkę. Niestety nie brały ani na kukurydzę, ani na chlebek. Niektórzy kombinowali nawet na robaczka lecz "przebiegłe" pstrągi nie myślały skończyć na patelni. Po nierównej walce zjedliśmy już gotową smażoną rybkę z surówką i frytkami. Czas spędzony na łowisku okazał się wspaniałym relaksującym pobytem.

Boguszyn 2024
Boguszyn 2024
Boguszyn 2024
Boguszyn 2024
Boguszyn 2024
Boguszyn 2024
Boguszyn 2024
Boguszyn 2024
Boguszyn 2024
Boguszyn 2024
Boguszyn 2024
Boguszyn 2024
Boguszyn 2024
Boguszyn 2024
Boguszyn 2024
Boguszyn 2024
Boguszyn 2024
Boguszyn 2024
Boguszyn 2024
Boguszyn 2024